Mniejszość w mniejszości

Mniejszość w mniejszości

Siobhan Hegarty

Rida Khan jest muzułmanką praktykującą sufizm i osobą biseksualną – i chce rozwiać pewne stereotypy na swój temat.

– Większość ludzi zakłada, że homoseksualni, biseksualni lub inaczej zróżnicowani pod względem preferencji muzułmanie uprawiają seks, to mit – powiedziała 24 letnia pielęgniarka. – To jakby powiedzieć, że wszyscy młodzi heteroseksualni muzułmanie uprawiają heteroseksualny seks – to naciągany wniosek. Większość z nich cały czas boi się żeby jakaś ciotka nie zobaczyła ich z dziewczyną czy chłopakiem.

Rida zdała sobie sprawę, że jest biseksualna, kiedy miała 17-lat, ale odczekała kilka lat, zanim powiedziała to swoim pakistańskim przyjaciołom i rodzinie. Ona i jej rodzina praktykują sufizm, będący mistyczną gałęzią islamu.

– Moje doświadczenie związane z wychodzeniem z szafy było w sumie całkiem pozytywne, zupełnie inne od historii, które słyszymy w innych społecznościach – mówi. – Myślę jednak, że ma to dużo wspólnego z tym, że moi rodzice mieszkali w Turcji, mieszkaliśmy w Japonii, mieszkaliśmy w Australii. Kiedy się ujawniłam, reakcja była w stylu: „Ok, w porządku, wciąż jesteś dla mnie taka sama”.

Reakcja społeczności

Nie wszyscy popierają otwartość Ridy w kwestii jej orientacji seksualnej. Chociaż niektórzy postępowi liderzy muzułmańscy popierają małżeństwa osób tej samej płci, najszerzej rozpowszechnione stanowisko islamskich szkół głosi, że stosunki intymne osób tej samej płci są „haram”, czyli zakazane.

– Wielu muzułmanów uważa, że bycie biseksualnym czy homoseksualnym to sprawdzian od Boga, w którym trzeba pokazać, że możesz być lepszym człowiekiem, że możesz być lepszym muzułmaninem i że możesz wznieść się ponad swoje żądze – twierdzi Rida.

– Najgorzej dostaje mi się od innych kobiet, od różnych cioteczek mówiących innym: „trzymajcie się od niej z daleka bo nie jest dobrą osobą”. Nie wiem czy to jakaś zawiść czy coś innego, ale powinny być nieco bardziej życzliwe wobec żyjących w tym kraju muzułmanek o odmiennej orientacji.

„Jeśli jesteś biseksualna, wykaż się”

Ale wahadło kołysze się w obie strony. Rida mówi, że była również dyskryminowana przez społeczność LGBTQI w Australii z powodu jej wiary. – To tak, jakby ciągle wyśmiewali twoją religię – mówi. – Nie rozumieją, że religia może rzeczywiście być czymś, co dodaje mi siły.

Wiara nie jest jedynym punktem zapalnym. Rida mówi, że czuła też presję, by dopasować się do zachodniej ekspresji własnej seksualności. – Wielu homoseksualnych przedstawicieli mniejszości etnicznych czy religijnych nie odnajduje się w głównym nurcie LGBTQ, szczególnie ze względu na obecną w nim hiperseksualność i uprzedmiotowienie – mówi.

– Byłam z tego powodu krytykowana, słyszałam na przykład: „jeśli jesteś biseksualna, to wykaż się”. Czasami można mieć wrażenie, że uprzedzenia pochodzą ze wszystkich stron. Nie jesteś akceptowana przez społeczność muzułmańską, ponieważ jesteś biseksualna, z drugiej strony nie akceptuje cię też australijska społeczność LGBT, bo jesteś muzułmanką, a kiedy identyfikujesz się również jako osoba kolorowa- i dochodzi wobec ciebie do dyskryminacji i zastraszania, nie wiesz już nawet, za którą z tych trzech rzeczy jesteś dyskryminowana.

Orientacja seksualna czy wiara – bycie zmuszonym do dokonania wyboru

Siobhan Irving jest antropolożką, doktorantką i członkinią zarządu Sydney Queer Muslims. Przeszła na islam jako 19-latka i przez ostatnie pięć lat zbierała historie od muzułmańskich gejów i lesbijek w Sydney i Singapurze. Irving mówi, że historia Ridy nie jest wyjątkowa. – W społeczności LGBT wiele osób nie rozumie dlaczego muzułmanie czujący pociąg do osób tej samej płci, nadal akceptują swoją wiarę, nadal są dumni ze swojej tożsamości religijnej – mówi. – Trudno jest im wyrazić zarówno swoją tożsamość jako muzułmanów, jak i osób LGBT- często czują, że muszą wybierać.

Irving mówi, że zeszłoroczne krajowe głosowanie w kwestii małżeństw homoseksualnych wyłoniło postawy islamofobiczne. – Ludzie w społeczności LGBT, a także i gdzie indziej zakładali po prostu, że muzułmanie głosowali przeciwko nim, ponieważ przedmieścia są znane jako zamieszkałe przez społeczności muzułmańskie – podkreśla. W następstwie tego Irving rozmawiała z wieloma muzułmanami LGBTQI, którzy czuli się naciskani, aby bronić swojej wiary w kręgach LGBT, jeśli w ogóle się ujawnili.

Pociecha w duchowości

Sufizm lub Tasawwuf, jak na sufizm mówi się po arabsku, nie jest nurtem islamu, jak sunnici czy szyici, ale raczej duchową praktyką i teorią, którą można znaleźć we wszystkich gałęziach tej wiary. Rodzice Ridy praktykują na przykład sufizm w sunnickiej szkole Hanafi. Tymczasem Rida opisuje swoją wiarę jako „islam aborygeńsko-suficki”; praktyka inspirowana opowieściami o Czasie Snu i jej pochodzeniem od beduińskich Beludżów. Wgląd w siebie, medytacja i dhikr („wspominanie Boga”) są podstawowymi elementami sufizmu. Rida mówi, że praktyki te dają jej wewnętrzną siłę do walki z zewnętrznymi konfliktami, które wynikają z bycia biseksualną muzułmanką. – Współczesna społeczność suficka tutaj w Melbourne wygląda jak mieszanka hipstersów, którzy mają bardzo głęboką, intymną więź z Bogiem. Po prostu siedzi się razem, dyskutuje o sprawach życiowych, czyta poezję Rumiego i ogólnie po prostu stara się zrobić wszystko, co tylko możliwe w świecie, który jest w dużej mierze prawicowy lub lewicowy – my staramy się być po środku.

Według Eda Husaina, autora książki „The House of Islam: A Global History” poeci suficcy, tacy jak Rumi i Omar Khayyam, celebrują wewnętrzną duchowość, która może być przeoczona w bardziej radykalnych przejawach islamu.

– Ich poezja jest znacznie bardziej skoncentrowana na przybliżaniu się do Boga i boskości poprzez miłość, namiętność, nadzieję i optymizm, niż lękanie się Boga i rozmyślanie nad grzechami i ogniem piekielnym i martwienie się o konsekwencje pokazania włosów – powiedział Rachael Kohn w ostatnim odcinku „The Spirit of Things”. – Faktem jest, że Prorok Muhammad recytował piękną poezję, był związany wewnętrznie z boskością … A kiedy stracisz to wewnętrzne połączenie, praktyki zewnętrzne staną się sztywne.

Dla Ridy muzułmanie i nie-muzułmanie mogą czerpać radość z wewnętrznego wglądu. – Sufizm sam w sobie jest po prostu praktyką, która pomaga ci zbliżyć się do boskości – mówi. – Próbuje skłonić cię do zrozumienia, że ​​wszechświat jest o wiele większy niż to, co stworzyła zinstytucjonalizowana religia.

Rida Aleem Khan jest współautorką w antologii „Życie i miłość w różnorodności”. Jej rozdział zatytułowany jest „Bóg jest także mój”.

Źródło: abc.net.au   Tłumaczenie: Łukasz Wilkowski Fot. ABC Arts: Teresa Tan