Szariat a bioetyka

Beata Abdallah-Krzepkowska

Brzydkie słowo na „sz”, przerażające jak Buka, której kształt każdy rozpoznaje – szariat,  jeden z najczęściej używanych, a jednocześnie błędnie rozumianych terminów dotyczących islamu. Służy jako dostępna wszystkim i mocno zbanalizowana figura retoryczna, słowo – widmo, w tekstach obozu liberalnego ma reprezentować zintensyfikowany do granic katolicki fundamentalizm, w języku obozu konserwatywnego ma być dowodem dziczy nieoświeconych barbarzyńców, opętanych religią. „Szariat” krąży żyjąc własnym życiem w tekstach naukowych, popularnonaukowych, dziennikarskich, w gabinetach intelektualistów i pod strzechami. W powszechnym wyobrażeniu ma  być czymś w rodzaju prawa danego Mojżeszowi przez Boga na górze Synaj, ale musi przecież  być jeszcze bardziej mosiężno-spiżowe, boskie, niezmienne, odwieczne, statyczne, wszechogarniające, trwalsze niż  tablice z dekalogiem. A przede wszystkim okrutne, dzikie, barbarzyńskie, brutalne, średniowieczne. Czy mocno rozminęłabym się z prawdą mówiąc, że mało kogo interesuje czym ów szariat jest poza naszymi wyobrażeniami?

Tymczasem dla tych, którzy podejrzewają, że pod kształtami Buki  kryje się  coś więcej i chcieliby dowiedzieć się czym tak naprawdę jest szariat,  mam świetną informację – właśnie pojawiła się doskonała praca na ten temat.  Autorka,  Ewa Górska, prawniczka i kulturoznawczyni, badaczka prawa muzułmańskiego i arabskiego prawa zwyczajowego, znana szerzej  m.in. z prowadzenia doskonałego podcastu Reorient: kultura i nauka, wydała książkę, której tytuł wprawdzie brzmi bardzo specjalistycznie – „Współczesna dynamika prawa muzułmańskiego wobec problemów bioetycznych: studium wybranych przypadków”, ale która jest w istocie doskonałym przewodnikiem po świecie szariatu, niezwykle klarownym i zachowującym przejrzystość mimo bogactwa prezentowanego materiału.

Autorka w sposób niezwykle wnikliwy pokazuje jak w praktyce działa szariat, czym jest i jak funkcjonuje w dzisiejszym świecie.   Prezentuje działanie  muzułmańskiego systemu prawa poprzez analizę stanowisk jurystów wobec kilku najbardziej palących wyzwań bioetycznych – takich jak kwestie rozrodczości (aborcja, zapłodnienie in vitro, antykoncepcja,), ingerencji w cielesność człowieka (przeszczepy organów) i kwestie etyczne związane z końcem życia (śmierć mózgowa, eutanazja). Przedstawia  analizę źródeł prawa muzułmańskiego, ich podstawy aksjologiczne, metody wnioskowania przyjęte przez prawników,  ideę przenikającej myśl muzułmańską dialogiczności idżtihadu i taklidu – spekulacji intelektualnej i tradycji,  systematyzuje argumenty stosowane w formułowaniu opinii prawnych. Widzimy jak bogactwo metodologii prawnych, różnorodność i brak hierarchizacji  źródeł i podstaw etycznych leży u źródła różnorodności opinii uczonych oraz naturalnych  (i akceptowanych)  sprzeczności w łonie prawa muzułmańskiego. Dzięki tej analizie autorce udało się  uchwycić istotę szariatu – żywego, polifonicznego, responsywnego, elastycznego, kazuistycznego, mocno zindywidualizowanego, dialogicznego, nigdy nie kończącego się wspólnego dzieła prawników – dawnych i współcześnie żyjących;  systemu hybrydowego i dynamicznego, prawa nie boskiego, ale ludzkiego, zbudowanego na tekstach objawionych i natchnionych.

Książka dotyczy tematu bardzo współczesnego, musimy więc prześledzić w jaki sposób prawo muzułmańskie oddziałuje na prawo stanowione i w jaki sposób współczesne warunki oddziałują na kształtowanie opinii w poszczególnych krajach. Elastyczność prawa muzułmańskiego zaczęła być ograniczana gdy w połowie XIX w Imperium Osmańskim doszło do reformy systemu prawnego (tzw „tanzimaty”) i jego systematyzacji. Po upadku kalifatu osmańskiego powstałe na jego gruzach państwa tworząc prawo stanowione zawierały w nim elementy prawa muzułmańskiego (głównie z dziedziny prawa rodzinnego). Konieczność przycięcia żywego prawa szariatu do bardzo ograniczonych możliwości i struktur prawa stanowionego oznaczała  w dużej mierze fosylizację elastycznego prawa muzułmańskiego i ograniczenie jego dynamicznego i mocno indywidualnego charakteru. Było to prawdziwe wyzwanie dla systemu szariackiego, rozwijającego się do tej pory praktycznie niezależnie od struktur państwowych i politycznych.

Autorka poddała analizie kwestie bioetyczne w prawodawstwie trzech krajów arabskich: Egiptu, Libanu i Autonomii Palestyńskiej, żeby pokazać relacje prawa religijnego z prawem stanowionym, biorąc pod uwagę uwarunkowania lokalne, na przykład to w jaki sposób na wydawane fatwy wpływa nastawienie społeczne lub rezygnacja  prawa stanowionego z części swoich funkcji ze względu na zróżnicowanie wyznaniowe obywateli, których indywidualnemu sumieniu  pozostawia się rozstrzygnięcia niektórych kwestii bioetycznych. Wybór prawodawstwa tych trzech krajów nie jest bez znaczenia, bowiem ze względu na multireligijny charakter ich społeczeństw i różnorodność postaw etycznych wiążą się z tematem prawa dodatkowe komplikacje. Bardzo cieszy, że autorka tak dużo miejsca poświeciła opiniom uczonych szyickich i specyfice szyickiego prawodawstwa (a zaręczam, że rozwiązania szyickich prawników będą dla wielu czytelników sporym zaskoczeniem), co nie jest oczywiste przy tego typu pracach, gdzie autorzy skupiają się zazwyczaj na jurysprudencji sunnickiej. Książka Ewy Górskiej to lektura zarówno dla laików, dla których stanowi doskonały wykład na temat szariatu, ale też dla osób zaznajomionych z zagadnieniami  muzułmańskiej jurysprudencji i dla czytelników zainteresowanych różnymi rozwiązaniami problemów bioetycznych.

I tak straszliwy  kształt Buki za oknem okazuje się po bliższym przyjrzeniu być zarysem krzewów i drzew, a Ewa Górska prowadzi nas po tym ogrodzie, objaśniając nam rośliny, kształty ich gałęzi, pni, liści i igieł, odczarowuje go, a my chyba  przestajemy się bać.

 

Dr Beata Abdallah-Krzepkowska – absolwentka arabistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, adiunkt w Zakładzie Orientalistyki na Uniwersytecie Śląskim, zainteresowania naukowe: język Koranu, islam europejski, zagadnienia współczesnego islamu.

 

 

 

 

Podobne wpisy